DROGA MAMO, A MOŻE TO WINA SKRÓCONEGO WĘDZIDEŁKA? SPRAWDŹ I UNIKNIJ MOICH BŁĘDÓW.

Dlaczego tak często konsultujesz Adasia z fizjoterapeutą oraz osteopatą? Czy Ty, aby nie przesadzasz? Otóż NIE…..już spieszę z wyjaśnieniem w poniższym wpisie o ANKYLOGLOSJI czyli skróconym wędzidełku (tongue – tie).

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest wędzidełko?;
  • jakie są najczęstsze objawy problemów ze skróconym wędzidełkiem?;
  • ciąć albo nie ciąć – oto jest pytanie?! Frenotomia wędzidełka;
  • kto wykonuje zabieg podcięcia wędzidełka?;
  • skrócone wędzidełko – czy poza ssaniem ma jeszcze na coś wpływ?
  • dlaczego warto konsultować noworodka/niemowlaka z fizjoterapeutą oraz osteopatą?

TROCHĘ PRYWATY

W 36 tygodniu ciąży podczas USG dowiedziałam się, że Adaś zrobił nam niemałego psikusa – z pozycji główki „w dół” obrócił się i ustawił „podłużnie miednicowo”. W praktyce oznaczało to dla nas poród drogą cesarskiego cięcia, czyli scenariusz, którego nie brałam pod uwagę. Obiecałam sobie jednak, że potencjalne problemy z napięciem mięśniowym u Adasia po porodzie, brakiem zasiedlenia mikroflorą pochwy wyrównam przy pomocy konsultacji z fizjoterapeutą oraz terapii probiotycznej. Podczas zajęć w szkole rodzenia, jeszcze w czasie ciąży usłyszałam, że wędzidełko należy zweryfikować u noworodka w drugiej dobie po porodzie. I faktycznie, neonatolog sprawdzał Adasiowi wędzidełko. Niestety na nasze nieszczęście PRZEOCZYŁ!!! fakt, że Adaś ma I stopień skrócenia wędzidełka (tzw. wędzidełko przednie gdzie błonka sięga czubka języka). Jak pokazuje praktyka wiedza na temat wędzidełka jest mało rozpowszechniona wśród lekarzy. Nic jednak nie wzbudziło moich podejrzeń – nasza droga mleczna przebiegała od samego początku bez najmniejszych komplikacji. Dopiero podczas drugiej wizyty położna środowiskowa wyłapała problem i czym prędzej udaliśmy się po skierowanie do chirurga. Czas oczekiwania na konsultację z chirurgiem dziecięcym z racji sezonu urlopowego wynosił ponad miesiąc – dzielnie czekaliśmy na zabieg. Niestety po 2 – 3 tygodniach Adaś stawał się coraz bardziej nerwowy i rozdrażniony kiedy próbowałam przystawiać go do piersi. Karmienia stawały się coraz krótsze i w konsekwencji nadal pozostawał głodny. SKRÓCONE wędzidełko zaczęło dawać o sobie znać. Ostatecznie nie chciał ssać piersi – za radą położnej środowiskowej zaczęłam karmić przez kapturki firmy Medela. Do czasu podcięcia wędzidełka uchroniło nas to przed mieszanką mlekozastępczą.

3700 gramów szczęścia – druga doba Adasia 🙂

Po pierwszym podcięciu wędzidełka przez niecałą dobę musiałam karmić Adasia odciągniętym pokarmem za pomocą butelki. Skonsultowaliśmy się również z neurologopedą, który dodatkowo ocenił wszystkie funkcje orofacjalne maluszka. Dostaliśmy zalecenia masażu logopedycznego według Stecko. Miałam (jak się okazało złudną) nadzieję, że na tym nasza przygoda z wędzidełkiem została zakończona sukcesem. Nic bardziej mylnego! Pomimo pracy osteopatycznej, moich
i męża ćwiczeń z Adasiem wedle zaleceń fizjoterapeuty – napięcie w karku nie ustępowało (i generowało problemy z prawidłowym podporem). Na języku Adasia nadal było widoczne „serduszko” sugerujące, że wędzidełko nadal go „ściąga”.

Adaś po drugim zabiegu podcięcia wędzidełka. Serduszko widoczne na języku świadczy, że wędzidełko nadal go „ściąga”. Według zaleceń neurologopedy masujemy język, dziąsła oraz mobilizujemy „wędzidełko”.

WĘDZIDEŁKO? CO TO WOGÓLE MA BYĆ?

Od tego powinnam zacząć. Wędzidełko podjęzykowe to struktura anatomiczna. Jest to fałd błony śluzowej rozpięty pomiędzy dnem jamy ustnej a dolną powierzchnią języka. Stanowi pozostałość embriologiczną bez użytecznej funkcji w życiu człowieka. Powstaje wskutek niedostatecznej apoptozy we wczesnym etapie oddzielania się języka od dna jamy ustnej. I co tylko tyle? No tak, tylko tyle i aż tyle. Właśnie ta mała, niepozorna struktura pod językiem może być powodem lawiny nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Dlaczego? Ponieważ wpływa na pozycję spoczynkową języka. To gdzie ten język leży, gdy „nic nie robimy” jest kluczową sprawą w rozwoju twarzoczaszki.

Type I ( 4LK) – całkowite skrócenie wędzidełka podjęzykowego.
Type II (3LK) – w środkowej linii podjęzykowej (język tworzy garb lub przykrywkę).
Type III (2LK) – dalsze od linii środkowej, może wyglądać normalnie.
Type IV (1LK) – tylni obszar, który może nie być oczywistym, a jedynie wyraźnym, zlokalizowane podśluzówkowo.

Ankyloglosja oznacza więc takie wędzidełko, którego budowa anatomiczna ogranicza normalne ruchy języka. Wędzidełko zwykle zanika do 13 tygodnia życia płodowego, ale u niektórych niemowląt zanika tylko częściowo, albo nie zanika wcale. Problem dotyka od 3-4% noworodków (częściej chłopców niż dziewczynki). 

OBJAWY SKRÓCONEGO WĘDZIDEŁKA

W świetle badań opublikowanych w 2017 w Laryngoscope skrócone wędzidełko może dawać następujące objawy:

  • Problem z przystawieniem – 81%
  • Zasypianie w czasie prób karmienia – 73%
  • Zniekształcone, spłaszczone lub zmacerowana brodawki po karmieniu – 68%
  • Dziecko żuje lub zagryza brodawkę podczas karmienia – 67%
  • Małe lub nieprawidłowe opróżnianie piersi – 60%
  • Wyślizgiwanie się brodawki podczas prób przystawiania – 60%
  • Silny ból jak dziecko się przystawia – 59%
  • Popękane, posiniaczone brodawki lub tworzenie się pęcherzy – 49%
  • Objawy refluksu/cofania się pokarmu – 45%
  • Nieutrzymywanie smoczka w buzi – 40%
  • Słaby przyrost wagi – 32%
  • Objawy kolki – 24%
  • Krwawiące brodawki – 24%
  • Zatkane kanaliki – 21%
  • Zapalnie piersi lub pleśniawka – 14%
  • Infekcje piersi – 6%

Tak, tak! Kolki, problemy z przystawieniem do piersi czy w konsekwencji zaniechanie karmienia piersią przez mamę. Zaczynasz rozszerzać dietę metodą BLW …..a ten mój uroczy bobas nawet papki zjeść nie potrafi, nie mówiąc już o grudkach. Coś tam mieli, coś tam miesza tym jęzorkiem, nagle wybałusza oczy i…. znów ten odruch wymiotny, znowu się ślini, znowu się krztusi, aż strach go karmić czymś innym niż mlekiem. Tak często to pierwsze niepokojące objawy, które rodzic zauważa. Niestety najczęściej też świadczą o krótkim wędzidełku.

Fizjoterapeuta dodałby również: „nie wspominając o problemach z napięciem mięśni całego ciała i brakiem prawidłowego podporu. W konsekwencji zaburzona postawa całego ciała”.

A CO Z MOWĄ?

Około 70% ludzi ma skrócone wędzidełko podjęzykowe, ale u większości z nich jego niedorozwój w nieznacznym stopniu bądź wcale nie ma wpływu na artykulację.

WADY WYMOWY– mało sprawny język ze skróconym wędzidełkiem uniemożliwia prawidłową realizację większości głosek, zwłaszcza [l] [r] [t] [d] [n] [sz] [ż] [cz] [dż], czasem też [k] [g]. Jeśli więc Wasz maluch nie wymawia którejś z tych głosek warto sprawdzić czy jedną z przyczyn nie jest właśnie zbyt krótkie wędzidełko. Pozostałe głoski także mogą brzmieć nieprawidłowo, nieczysto i będą realizowane np. z niewłaściwym miejscem artykulacji.

NISKA SPRAWNOŚĆ ARTYKULACYJNA – trudności z pionizacją języka oraz unoszeniem szerokiego języka, kłopoty z wykonywaniem nawet prostych ćwiczeń artykulacyjnych, problemy z ruchomością języka w obrębie buzi, niska świadomość artykulacyjna.. i tak dalej.

WADY ZGRYZU – prawidłowo ułożony w buzi język jest naturalnym szkieletem dla naszego podniebienia oraz zgryzu. Nieprawidłowa praca języka może sprawić, że dziecko będzie szukało alternatywnych miejsc artykulacji np. wkładać język między zęby, zalegający na dnie buzi język będzie wypychał żuchwę w przód, s gdy taki wzorzec utrwali się nie trudno o wady zgryzu.

DIAGNOSTYKA – SPRAWDŹ:

  • Kiedy dziecko płacze – czy przednia krawędź języka jest co najmniej tak wysoko, jak kąciki ust? – windowanie języka;
  • Kiedy włożysz palec i przesuwasz po dole dziąsła swojego dziecka – czy wodzi za nim językiem? – lateryzacja;
  • Czy kiedy odchylasz w dół brodę dziecka i dolną wargę język pozostaje na granicy dolnych dziąseł, ewentualnie dolnej wargi? – rozszerzanie;
  • Jeśli dziecko podnosi język w kierunku podniebienia, widzisz lub wyczuwasz błonę, która uniemożliwia wysokie uniesienie języka, czy błonka jest biaława ze względu na napięcie?;
  • Jeśli odwiniesz górną wargę dziecka w kierunku nosa, widzisz lub wyczuwasz błonkę (białawą ze względu na rozciąganie)?.

FRENOTOMIA WĘDZIDEŁKA

WĘDZIDEŁKO TO NIE GUMA – NIE ROZCIĄGNIE SIĘ !!!

Oczywiście można masażami usprawnić funkcje języka, zwiększyć jego ruchomość przez prace nad mięśniami. Jednak żadne masaże same w sobie nie są w stanie rozciągnąć wędzidełka! Dlatego warto wędzidełko podciąć jak najszybciej, by nie dopuścić do powstania szeregu mechanizmów kompensacyjnych usprawniających ssanie, bo te mają odzwierciedlenie w późniejszym wzroście całej twarzoczaszki dziecka.

STOMATOLOG, LARYNGOLOG CZY CHIRURG?

Zabieg może wykonać: chirurg, laryngolog i stomatolog. Kogo wybrać? Odpowiedź jest prosta – kogoś kto w tym temacie jest specjalistą. Za drugim razem udałam się z Adasiem do laryngologa (w Bydgoszczy polecam dr Piotra Sawickiego).

FIZJOTERAPEUTA I OSTEOPATA NA RECEPTĘ

Do Adasia fizjoterapeuta Joanna Sebastian przyjechała 2 tygodnie po porodzie. Od razu zostaliśmy pokierowani do osteopaty (praca nad dość mocno spiętymi mięśniami karku). Takie konsultacje powinny być refundowane w ramach NFZ – są równie ważne jak spotkania z położną środowiskową czy doradcą laktacyjnym!

MITY DOTYCZĄCE WĘDZIDEŁKA

  • Skrócone wędzidełko jest przyczyną braku mowy czynnej (nieprawda, może powodować jedynie zniekształcenie artykulacji).
  • Nie warto podcinać, bo i tak przyrośnie (jeśli nie będziemy stymulować języka, unosić go, to ranka może ziarninować, powodując zmniejszenie się podcięcia).
  • Nie trzeba podcinać, bo wędzidełko można rozciągnąć z pomocą masażu (nie każde wędzidełko daje się rozciągnąć w ten sposób).

Jeśli ten wpis był dla Ciebie wartościowy, UDOSTĘPNIJ go! Bardzo żałuję, że nie miałam takiej wiedzy wcześniej. Na szczęście dzięki opiece specjalistów (fizjoterapeuta, osteopata oraz położna środowiskowa) problem ze skróconym wędzidełkiem został u Adasia „wyłapany” zawczasu (czyli przed rozszerzeniem diety).

Do usłyszenia!
Monika Gackowska – Lisińska

5 2 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

5 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina
Paulina
3 lat temu

No to i ja się wypowiem. Smutna historia walki o poprawną diagnozę lekko rozchylonych ust dziecka, które nie dawało mi spokoju.

W pierwszym tygodniu życia córki, zgłosiłam pediatrze problemy z nieustannie otwartymi/rozchylonymi ustami. Dostałam skierowanie do laryngologa… zdziwił się po co przyszłam. Zbadał i powiedział, że wg niego wszystko z dzieckiem ok. To mnie uspokoiło, ale nadal młoda spała z otwartymi ustami.

Po trzech miesiącach wybrałam się do fizjoterapeuty (jak się później okazało to nie miał doświadczenia z niemowlakami), który ocenił jej rozwój jako prawidłowy (poźniej się dowiedziałam, że w tym wieku już było widać braki rozwojowe, które normalnie powinien wyłapać). Uspokoiło mnie to.

Pediatrzy twierdzili, że wymyślam lub wyrośnie (!) z otwartych ust. Zaczęły się problemy z karmieniem, na szczęście jakoś udawało się je przezwyciężać.

Po 5 miesiącach wybrałam się do neurologopedy i ona jako pierwsza oceniła, że dziecko ma za krótkie wędzidełko. Kolejny miesiąc minął i wieku 6 miesiący trafiłam do prywatnego laryngologa, który już od drzwi stwierdził, że mała ma za krótkie wędzidełko i na miejscu podciął. Uff, problem rozwiązany, tak przynajmniej myślałam.

Następnego dnia miałam wizytę u fizjoterapeuty dziecięcego. Tutaj już się załamałam, bo dziecko nie rozwija się prawidłowo, ma stale odchyloną główkę, niesymetrycznie pracuje ciałem, problem z podporem.
Teraz ćwiczę z dzieckiem 3 razy dziennie, chodzimy na rehabilitację (prywatnie) i za jakiś czas, nadgonimy wszystkie błędy.
Ta historia mogłaby być krótsza, tańsza, bez rehabilitacji – wystarczyłoby, że spotkałabym wcześniej na swojej drodze kompetentnego lekarza.

Dziękuję za ten wpis, nigdzie indziej nie znalazłam informacji o tym, że zbyt krótkie wędzidełko powoduje problemy natury neurorozwojowej u niemowląt.
Mam wrażenie, że nawet mój fizjoterapeuta sam tego nie wie – zapytam podczas kolejnej rehablitacji.
Pozdrawiam!

Kasia
Kasia
3 lat temu

Witam, moja mała ma problemy z jedzeniem i napięciem byłam z nią u neurologopedy i Pani stwierdziła że mamy wędzidełko 2 stopnia. Czyli te lekkie napięcia mogą być spowodowane wędzidełkiem?

PAULINA
PAULINA
4 lat temu

Pierwszy raz słyszę o takim problemie, chyba faktycznie niewielu lekarzy się tym interesuje. Na przyszłość wiem gdzie szukać informacji,:-) zdrówka dla maluszka

Ania
Ania
4 lat temu

Witam serdecznie! Bardzo ale to bardzo pomocny wpis zwłaszcza że jestem w drugiej ciąży. Na pewno zwrócę na to uwagę. Zaciekawił mnie jeszcze jeden temat- terapia prpbuotyczna dla noworodka po cc. Ile kropli vivomixu i ile razy dziennie Pani podawała synkowi ???